Perfekcyjna 🍞🥐BriocheColTuppo(ZDrożdżami)🥐🍞 – rozpływa się w ustach
Pamiętam jak pierwszy raz spróbowałam prawdziwej brioche z czubkiem w małej piekarni na przedmieściach Paryża. Te puszyste, maślane bułeczki z charakterystycznym “czubkiem” podbiły moje serce od pierwszego kęsa! Od tamtej pory przetestowałam dziesiątki przepisów, aż w końcu opracowałam swoją wersję, która zawsze wychodzi idealnie.
Co sprawia, że ta brioche jest wyjątkowa? Sekret tkwi w idealnym połączeniu mąki manitoba i świeżych drożdży, które dają niesamowitą puszystość. Dodatek skórki cytrynowej i miodu nadaje delikatną nutę, która świetnie komponuje się z dżemem czy twarożkiem. Ale najważniejszy jest ten uroczy czubek – nie tylko wygląda prześlicznie, ale też sprawia, że środek bułeczki jest jeszcze bardziej miękki i wilgotny.
Moje dzieci nazywają je “chmurkami”, bo naprawdę rozpływają się w ustach. I choć wyglądają jak z cukierni, wbrew pozorom są banalnie proste do zrobienia w domu. Wystarczy trochę cierpliwości przy wyrabianiu ciasta i… voilà!

Składniki na brioche z czubkiem
Zanim zaczniemy, ważna uwaga – wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej! To klucz do sukcesu. Oto, czego dokładnie potrzebujesz:
- 500g mąki manitoba – to musi być właśnie ta, bo ma więcej glutenu i ciasto lepiej wyrośnie
- 80g cukru – ja używam drobnego kryształu, ale trzcinowy też się sprawdzi
- 10g świeżych drożdży – koniecznie sprawdź datę ważności!
- 100ml letniego mleka – nie gorącego, tylko takiego, żebyś mogła włożyć palec na 10 sekund
- 3 jajka – średnie, klasy L
- 80g miękkiego masła – wyciągnij je godzinę wcześniej z lodówki
- 1 łyżeczka miodu – pomaga aktywować drożdże
- Skórka starta z 1 cytryny – tylko żółta część, biała jest gorzka
- 1 szczypta soli – uwaga, nie za dużo!
- Mleko i żółtko do posmarowania – dla tego pięknego, złocistego koloru
Widzisz? Nic skomplikowanego! Wszystko to pewnie masz już w swojej kuchni.

Jak zrobić brioche z czubkiem krok po kroku
Gotowa na małą kulinarną magię? Te bułeczki to właściwie proste połączenie kilku kroków i odrobinę cierpliwości. Najważniejsze to nie spieszyć się i dać ciastu czas, którego potrzebuje. Zaczynamy!
Wyrabianie ciasta na brioche
Najpierw musimy obudzić nasze drożdże! Rozpuść je w letnim mleku z miodem – jeśli po 5 minutach zobaczysz, że tworzy się piana, znaczy że wszystko gra. Wlej tę mieszankę do miski, dodaj cukier, jajka i skórkę cytrynową. Wymieszaj dokładnie łyżką.
Teraz czas na mąkę – wsyp ją stopniowo, dodając szczyptę soli. Gdy składniki się połączą, przełóż ciasto na stolnicę i zaczynaj wyrabiać. Będzie lepkie, ale nie dosypuj za dużo mąki! Po około 5 minutach powinno być bardziej gładkie. Teraz pora na masło – dodawaj je małymi kawałkami, wyrabiając za każdym razem, aż się wchłonie.
Wyrabiaj jeszcze około 10 minut, aż ciasto stanie się elastyczne i będzie odchodzić od ręki. Jeśli masz robot kuchenny, możesz użyć haka – ale ręczne wyrabianie ma swój urok!
Formowanie bułeczek z czubkiem
Odstaw ciasto do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na 2 godziny – powinno podwoić objętość. Teraz najprzyjemniejsza część! Podziel ciasto na 8 równych części (ważę je dla precyzji). Z każdej części oderwij mały kawałek (około 1/5 całości) – to będzie nasz słynny czubek.
Z większej części uformuj gładką kulkę i ułóż na blasze wyłożonej papierem. Z mniejszego kawałka zrób też kulkę, delikatnie spłaszcz i nałóż na większą – możesz lekko docisnąć, żeby się połączyły. Powtarzaj aż wszystkie bułeczki będą gotowe!
Pieczenie brioche
Przed pieczeniem posmaruj bułeczki mieszanką żółtka z odrobiną mleka – to da im ten piękny, złocisty kolor. Piecz w nagrzanym piekarniku do 180°C przez 20-25 minut. Jak poznać, że są gotowe? Powinny mieć złotobrązowy kolor, a po delikatnym naciśnięciu – wracać do kształtu.
Najtrudniejsza część? Poczekać 10 minut przed jedzeniem, żeby nie poparzyć sobie języka! Choć przyznaję, że często tę zasadę łamiemy…

Dlaczego pokochasz tę brioche z czubkiem
Już po pierwszym kęsie zrozumiesz, dlaczego te bułeczki stały się moim numerem jeden. Oto powody, dla których i Ty je pokochasz:
- Niesamowita puszystość – dzięki mące manitoba i dokładnemu wyrabianiu ciasto jest miękkie jak poduszka i rozpływa się w ustach
- Uniwersalność – świetnie smakują same, z dżemem, masłem orzechowym czy nawet jako baza do burgera
- Efekt wow – ten uroczy czubek sprawia, że wyglądają jak z najlepszej francuskiej piekarni
- Zapach domu – aromat świeżo upieczonej brioche z cytryną to coś, co buduje rodzinne wspomnienia
Moja córka mówi, że to “bułeczki-hug” – bo jedząc je, czujesz się jak w ciepłym uścisku. Spróbujesz?
Porady i wskazówki
Przez lata pieczenia tych brioche zebrałam masę małych trików, które sprawiają, że zawsze wychodzą idealnie. Podzielę się z Tobą moimi sekretami!
Po pierwsze – temperatura składników to podstawa. Jajka i masło muszą być w temperaturze pokojowej, inaczej ciasto nie wyrośnie tak ładnie. Jeśli zapomniałaś wyjąć masło, pokrój je w kostkę – ogrzeje się szybciej. Mleko do drożdży? Letnie, nie gorące! Sprawdzam palcem – ma być przyjemnie ciepłe, tak jak woda do kąpieli dla dziecka.
Podczas formowania bułeczek nie przesadzaj z mąką na stolnicy. Odrobinę wystarczy, żeby ciasto się nie kleiło. Za dużo mąki sprawi, że brioche będą suche. A jeśli ciasto jednak się klei? Zmocz dłonie odrobiną oleju zamiast dosypywać mąkę.
Drożdże to żywy organizm – zawsze sprawdzam ich świeżość. Jeśli po zmieszaniu z mlekiem i miodem nie pojawią się bąbelki po 5-10 minutach, lepiej wymień na nowe. Stare drożdże to najczęstszy powód, dla którego ciasto nie rośnie.
I najważniejsze – nie spiesz się. Daj czas na wyrośnięcie, nie przerywaj wyrabiania za wcześnie. Cierpliwość w kuchni zawsze się opłaca!
Często zadawane pytania
Odkąd zaczęłam dzielić się tym przepisem, dostaję mnóstwo pytań o brioche z czubkiem. Zebrałam te najczęstsze, żeby ułatwić Wam życie!
Czy mogę użyć suchych drożdży zamiast świeżych?
Jak najbardziej! Wystarczy zamienić proporcje – na 10g świeżych drożdży przypada 3g suchych (to około 1 łyżeczka). Pamiętaj tylko, że suche drożdże najlepiej najpierw “aktywować” – wymieszaj je z ciepłym mlekiem i odrobiną cukru, poczekaj 10 minut aż się spienią. Moja babcia zawsze mówiła, że świeże dają lekko lepszy aromat, ale różnica jest naprawdę minimalna.
Jak najlepiej przechowywać brioche?
Najlepiej smakują świeże, ale jeśli zostanie Wam kilka bułeczek, włóżcie je do szczelnego pojemnika w temperaturze pokojowej (maksymalnie 2 dni). Możecie też zamrozić – zawinięte w folię aluminiową wytrzymają miesiąc. Odmrażacie w temperaturze pokojowej, a potem 5 minut w piekarniku i smakują jak świeżo upieczone! Tylko nie trzymajcie w lodówce – stają się wtedy “gumowe”.
Dlaczego moje brioche nie urosły?
Przyznam, że sama kiedyś miałam taki problem! Najczęstsze powody to: za zimne składniki (masło lub jajka prosto z lodówki), zbyt krótkie wyrabianie ciasta (powinno być naprawdę elastyczne) albo… stare drożdże. Sprawdzajcie datę ważności! Jeśli w mieszance z mlekiem nie pojawiają się bąbelki po 10 minutach, lepiej wyrzucić i zacząć od nowa. Czasem winowajcą jest też zbyt zimne miejsce do wyrastania – postaw miskę np. w lekko nagrzanym i wyłączonym piekarniku.
Wartości odżywcze brioche z czubkiem
Choć te bułeczki to prawdziwa przyjemność dla podniebienia, warto wiedzieć, co dokładnie jemy! Pamiętaj, że podane wartości są orientacyjne – w końcu każdy kawałek masła może ważyć trochę inaczej. Oto co znajdziesz w jednej bułeczce:
- 250 kcal – idealne na poranną energię
- 12g tłuszczu (głównie z masła)
- 30g węglowodanów – dla tych, co liczą makro
- 5g białka – dzięki jajkom i mące
Nie jest to oczywiście dieta light, ale za to jaka pyszna! Wszystko z umiarem, prawda?
Podawanie i przechowywanie
Najlepsza brioche z czubkiem? Oczywiście świeżo upieczona, jeszcze ciepła! Uwielbiam ją rozłupywać widelcem (żeby nie uciekło to cudowne ciepło) i smarować grubo domowym dżemem malinowym. Moje dzieci wolą z roztopionym masłem i odrobiną miodu – to prawdziwy raj dla podniebienia!
Jeśli zostało Wam kilka bułeczek, przechowujcie je w szczelnym pojemniku w temperaturze pokojowej – wytrzymają tak do 2 dni. Dłużej? Zapakujcie pojedynczo w folię aluminiową i do zamrażarki! Gdy najdzie Was ochota, wystarczy wyjąć na godzinę przed jedzeniem, a potem włożyć na 5 minut do piekarnika nagrzanego do 160°C. Będą smakować jak świeżuteńkie!
Mały sekret: jeśli chcecie odświeżyć bułeczki drugiego dnia, przed podaniem wstawcie je na minutę do mikrofali albo na 3 minuty do piekarnika. Znowu będą mięciutkie i aromatyczne!
Print
Perfekcyjna 🍞🥐BriocheColTuppo(ZDrożdżami)🥐🍞 – rozpływa się w ustach
- Total Time: 2 godziny 55 minut
- Yield: 8 bułeczek 1x
- Diet: Vegetarian
Description
Puszyste bułeczki brioche z charakterystycznym ‘czubkiem’, idealne na śniadanie lub podwieczorek.
Ingredients
- 500g mąki manitoba
- 80g cukru
- 10g świeżych drożdży
- 100ml letniego mleka
- 3 jajka
- 80g miękkiego masła
- 1 łyżeczka miodu
- Skórka starta z 1 cytryny
- 1 szczypta soli
- Mleko i żółtko do posmarowania
Instructions
- Rozpuść drożdże w letnim mleku z miodem.
- Dodaj cukier, jajka i skórkę z cytryny, wymieszaj.
- Wsyp mąkę i sól, zagnieć ciasto.
- Dodaj masło i wyrabiaj aż ciasto będzie gładkie.
- Odstaw do wyrośnięcia na 2 godziny.
- Uformuj bułeczki z małą kulką na wierzchu.
- Posmaruj mlekiem z żółtkiem.
- Piecz w 180°C przez 20–25 minut.
Notes
- Ciasto powinno być miękkie i elastyczne.
- Przed pieczeniem można posypać bułeczki cukrem pudrem.
- Najlepiej smakują świeże, ale można je przechowywać w szczelnym pojemniku do 2 dni.
- Prep Time: 30 minut
- Cook Time: 25 minut
- Category: Pieczywo
- Method: Pieczenie
- Cuisine: Francuska
Nutrition
- Serving Size: 1 bułeczka
- Calories: 250
- Sugar: 10g
- Sodium: 50mg
- Fat: 12g
- Saturated Fat: 7g
- Unsaturated Fat: 4g
- Trans Fat: 0g
- Carbohydrates: 30g
- Fiber: 1g
- Protein: 5g
- Cholesterol: 70mg
